You're currently on:

KIEDY UŻYWAĆ BOOSTERÓW ?

Dopalanie zanęt, pelletów i przynęt, to patent powszechnie stosowany przez nowoczesnych wędkarzy. Często sięgamy po dipy, atraktory i boostery w chwilach gdy nad wodą brakuje wyników.


Często "zamoczenie" towaru owocuje szybszym znalezieniem przez ryby naszego pola nęcenia i pojawiają się efekty. Dopalaczy należy jednak używać z głową i nie przesadzać. To nie jest złoty środek, który sam, oderwany od reszty zapewni efekty. Dobrze użyty może jednak poprawić nasze wyniki.
Dopalanie zanęt, pelletów i przynęt, to patent powszechnie stosowany przez nowoczesnych wędkarzy. Często sięgamy po dipy, atraktory i boostery w chwilach gdy nad wodą brakuje wyników. Często "zamoczenie" towaru owocuje szybszym znalezieniem przez ryby naszego pola nęcenia i pojawiają się efekty. Dopalaczy należy jednak używać z głową i nie przesadzać. To nie jest złoty środek, który sam, oderwany od reszty zapewni efekty. Dobrze użyty może jednak poprawić nasze wyniki.

Kiedy używamy boosterów?!

 

Lato to najlepszy czas stosowania boosterów i wszelkiej maści płynów „wzmacniających”. Woda jest już na tyle bogata w zapachy, że aby zainteresować ryby często nie wystarczy naturalny, łagodny zapach pelletu, czy zanęty, ale potrzebny jest dodatkowy impuls. Nieważne, czy wędkujemy na komercji, czy w wodach związkowych. Takim impulsem będzie z pewnością, odpowiednio użyty booster. W zależności od znajomości wody warto dowiedzieć się jakie smaki i zapachy są lubiane na danym akwenie i nimi spotęgować działanie naszej zanęty i pelletu. Można również spróbować eksperymentu i zastosować coś zupełnie kontrastowego, co może zainteresować ryby znudzone już w środku sezonu klasycznymi aromatami

 

 

Eksperymenty szczególnie dobrze sprawdzają się na komercjach gdy poszukujemy karpi i amurów. Jeśli polujemy na naturalnych akwenach na przebiegłe liny, lub porządne leszczowe łopaty, postawmy raczej na sprawdzone i bezpieczne aromaty, które rybom nie będą wydały się podejrzane.

 

Jak stosujemy boostery?
Stosować go możemy na różne sposoby.

- Dodając booster do wody, którą namaczamy zanętę i pellet – W tym wypadku spora ilość towaru zostanie równomiernie namoczona wodą z dodatkiem rozrobionego w niej aromatu. To bezpieczna metoda, którą zawodnicy wyczynowi stosują również wiosną i jesienią.

 

- Bezpośrednie dodanie boostera na załadowany już koszyk do method feedera. Często zostawia chmurę w słupie wody i sprowadza do przynęty ryby żerujące nawet w półwody.

 

- Odrobina boostera wlana do foremki, zanim nasypiemy do niej pelletu, pozwoli wcisnąć nasz dopalacz mocniej w towar – łączy obie powyższe metody równomiernie aromatyzując, uwalnia już w drodze na dno chmurę smakowo zapachową, a dodatkowo chmura pracuje także już na dnie.

Słodki booster nadaje się idealnie również do namaczania przynęt tuż przed zarzuceniem zestawu, jak również do zalewania np. robaków na dzień czy dwa przed wędkowaniem zawodami.

Sposobów jest wiele i tylko od nas zależy który wybierzemy, lub czy zdecydujemy się na zastosowanie kilku z nich naraz.

Bostery Winner, to płynne dopalacze przez lata testowane i udoskonalane przez karpiarzy i wędkarzy wyczynowych. Ogromne doświadczenie na rynku karpiowym, któremu od lat w Polsce lideruje firma Tandem Baits, czyli twórca marki Winner, sprawiło, że w tej chwili są to jedne z najlepszych zapachów na rynku.
Najtrudniej oszukać przecież stare, mądre karpie.
Tu natomiast truskawka pachnie truskawką, a nie landrynką, a wanilia po prostu wanilią!

Tekst i foto:
Tomek Sikorski